road

UmieramUmieram... Tak, jak pisane mi jest. Nie sprzeciwiam się, bo i tak wiem, ze zginę. Patrząc ślepo w dal widzę ciemność i strach. Czy on mnie opętał? Zaklnął w chwili ciszy duch mój. Moje serce rozdarte na pół. A dusza już w strzępach leży naga obok mego ciała. Głuchy krzyk z zakrwawionego gardła... Stłumiony wydobywa się z much rozwartych ust... Umieram...Umieram


Czarna, czerwonaCzarna pętla wokół szyi Czerwone bandaże na rękach To jest sposób w jaki myślisz To jest koniec Twego życia Chociaż trochę pomyśl o nas Chociaż trochę sie zastanów Ile w życiu można cierpieć Ile walczyć o swe racjeCzarna, czerwona
Krzycz! Ile tylko w płucach sił! Krzycz! Aż Twe gardło nie wytrzyma! Krzycz! Aby wszyscy Cię słyszeli! Krzycz! Krzycz! Krzycz! Krzycz!
Czarna dzióra w Twojej głowie Czerwone ust


slowasłowa mogą być puste mogą być pełne emocji nasączone kłamstwemslowa
słowa przepełnione miłością mogą być ułamkiem chwili niezapomnianym wspomnieniem
słowa głuche trwałe
słowa można w czyny zamienić można zapisać na kartce
słowa można puścić na wiatr i nie przejmować się nimi
słowa goryczy miłości
po prostu SŁOWA
--
wczorajsza róża istnieje tylko z imienia
--
wczorajsza róża istnieje tylko z imienia
Previous PageNext Page